Cosleeping w kulturach tradycyjnych

Lipca 15, 2020
Wspólne spanie rodziców z dziećmi było powszechne w czasach prehistorycznych. Z jednej strony zwiększało szanse przetrwania niemowlęcia, a z drugiej strony eliminowało też ryzyko, że jego płacz w celu przywołania mamy sprowadzi na całą społeczność niebezpieczeństwo np. przyciągając uwagę drapieżników

Spanie z dzieckiem
Współdzielenie łóżka było powszechne także w krajach należących do kręgu kultury europejskiej aż do rewolucji przemysłowej. Chcielibyśmy wyliczyć, wszystkie tradycyjne kultury, w których praktykuje się wspólne spanie matki z dzieckiem, jednak doszliśmy do wniosku, że to niemożliwe. Cosleeping praktykowany jest w Afryce, Ameryce Łacińskiej, w Japonii, na Filipinach, na wyspach Pacyfiku w Australii i Oceanii, na Grenlandii i w Mongolii.

Świat bez dziecięcych pokoi

Amerykański antropolog kultury John Whiting w latach siedemdziesiątych XX wieku przebadał aż 136 tradycyjnych kultur. Odkrył że aż 67% dzieci nie spało samotnie. W 50% przypadków matka współdzieliła łóżko z dzieckiem, podczas gdy ojciec spał w innym łóżku. Pozostałe możliwe konfiguracje to: matka i ojciec w tym samym łóżku i dziecko w oddzielnym, wszyscy członkowie rodziny w osobnych łóżkach; wszyscy członkowie rodziny razem w jednym łóżku.

Whiting twierdził, że oddzielny sen jest zdarza się częściej w cieplejszym klimacie i powoływał się na przykład rdzennych mieszkańców Amazonii śpiących w pojedynczych hamakach. Z drugiej strony warto pamiętać, że hamak dziecka znajduje się tuż obok hamaka rodziców.


Dziecko i matka są nierozłączni zarówno w dzień jak i w nocy

Z tradycyjnym cosleepingiem zazwyczaj związane jest noszenie niemowlęcia w chuście w ciągu dnia i oczywiście – karmienie piersią. Badacze uważają, że to właśnie z powodu karmienia piersią, w tradycyjnych społecznościach prawie nie występują przypadki zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej, ponieważ rytmy snu matki i dziecka są lepiej zsynchronizowane. Z drugiej strony oczywiście można powiedzieć, że w gorącym klimacie, gdzie nie używa się ciężkich okryć, niemowlę w mniejszym stopniu zagrożone jest uduszeniem. Jednak wspólne spanie z dzieckiem praktykowane jest też wśród rdzennych mieszkańców Grenlandii czy Alaski.


Jak Innuitom udawało się uniknąć SIDS?

Według tradycyjnych przekazów dotyczących wychowywania dzieci, młode matki były uczone, aby spać dziećmi ułożonymi na własnych brzuchach, co miało chronić niemowlę przed przypadkowym przygnieceniem. Innuickie określenia na nagłą śmierć łóżeczkową to „ijjia”. Miało to sens, ponieważ cała rodzina spała blisko siebie na jednej wspólnej platformie zbudowanej ze śniegu, futer i skór karibu. Niestety, gdy twardą platformę zastąpiły europejskie miękkie łóżka i sofy a styl życia znacząco się zmienił, wskaźniki SIDS w tej społeczności zaczęły drastycznie rosnąć. (Doszło do tego, że władze Kanady apelują do Innuitów, aby porzucili tradycję cosleepingu.)

Bezpieczne współdzielenie łóżka to twardy materac i karmienie piersią?

W Japonii wciąż śpi się na tradycyjnych futonach. Cosleeping i karmienie piersią (oraz absolutny brak akceptacji palenia papierosów przez matkę) jest tam powszechną normą kulturową. Dr James J. McKenna, zauważa, że wskaźniki zespołu nagłej śmierci niemowląt są w tym kraju najniższe na świecie.


Łóżka rodzinne

Spanie matki z niemowlęciem, to tylko jeden z wariantów cosleepingu. W Papui Nowej Gwinei wspólne spanie całej rodziny to norma. Neil Maclean, antropolog społeczny uniwersytecie w Sydney , twierdzi że jest to raczej spowodowane lękiem przed czarną magią, a nie przed atakiem drapieżnika. Charakterystyczne jest, że w tej kulturze nikt nie kładzie dzieci spać. Najmłodsi sami idą spać, gdy mają na to ochotę.

Także w społeczności australijskich Aborygenów rodziny śpią razem. Dzieci zazwyczaj zajmują miejsce w środku,dzięki czemu są lepiej chronione przed niebezpieczeństwem/

Włoska rodzina

Europejską enklawą, która obroniła się przed XIX nakazami odesłania dzieci do osobnego pokoju jest południe Włoch. Kultura celebrowania długich rodzinnych kolacji do późna w nocy sprawiła, że nikt nie odsyła dzieci do łóżek „po dobranocce” i są one także mile widziane w sypialni rodziców.

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

ZAMKNIJ