Dlaczego Tesla sypiał 2 godziny? Ile snu naprawdę potrzebujemy?

Czerwca 8, 2020

Nauka stoi na stanowisku, że potrzebujemy około ośmiu godzin snu. Większość ludzi akceptuje to przekonanie, ale czasami w wielu z nas kiełkuje myśl, że śpiąc krócej zaoszczędzilibyśmy mnóstwo czasu, który można by wykorzystać w sposób bardziej pożyteczny. Przykłady wybitnych ludzi, którzy na sen poświęcali rekordowo krótki czas często powodują zawstydzenie i wyrzuty sumienia. Może przesypianie ośmiu godzin to zwykłe lenistwo, a krótszy sen jest sposobem na osiągnięcie sukcesu życiowego? W tym artykule podejmiemy próbę wyjaśnienia fenomenu historii o niskim zapotrzebowania na sen wielu genialnych uczonych oraz wybitnych przywódców.

Materac dobry do spania


Naukowcy z National Sleep Foundation, amerykańskiej organizacji na której czele stoi Charles A. Czeisler, profesor medycyny snu z Uniwersytetu Harvarda opublikowali wytyczne dotyczące rekomendowanej ilości snu dla wszystkich grup wiekowych. Według nich, że nastolatki powinny spać od 8 do 10 godzin, osoby dorosłe od 7 do 9 godzin a osoby powyżej 65 roku życia – od 7 do 8 godzin. Eksperci w posumowaniu raportu twierdzą, że znaczne odstępstwa od podanych norm mogą spowodować poważne problemy zdrowotne, także dotyczące koncentracji i zdolności uczenia się. Jak to możliwe, że wielu znanych ludzi sypiało mniej niż pięć godzin na dobę, a ich możliwości intelektualne nie tylko na tym nie ucierpiały, ale były ponadprzeciętne?

 

Genialny umysł potrzebuje mniej snu?

Absolutnym rekordzistą w kategorii krótkości snu był wynalazca Nikola Tesla, któremu wystarczały zaledwie dwie godziny snu na dobę. Podobną historię opowiada się także o Edisonie. Leonardo Da Vinci sypiał 3 godziny na dobę. Współpracownicy Margaret Thatcher twierdzą, że sypiała ona tylko 4 godziny (przynajmniej w dni robocze) Z krótkiego ( około pięciogodzinnego) snu słynął też Napoleon Bonaparte. Cesarzowi Francuzów przypisuje się nawet powiedzenie, że mężczyźni śpią 6 godzin na dobę, kobiety 7, a idioci 8. Ciekawym przykładem jest Mircea Eliade. Ten wybitny rumuński badacz religii i filozof kultury wspomina w swoich pamiętnikach, że w młodości zaczął stopniowo ograniczać swój sen, aż doszedł do nieprzekraczalnego limitu 5 godzin na dobę. Było to częścią jego młodzieńczego planu wyrwania się z ograniczeń natury. Z tego samego powodu przełamywał też wstręt np. jadł gąsienice, robaki i… mydło. Ukształtowany w młodości wzorzec snu pozostał religioznawcy na całe życie.
 

Dlaczego niektórym wystarcza kilka godzin snu?

Galeria wybitnych postaci, którym wystarczało zaledwie kilka godzin snu może zrobić wrażenie. Czy możemy wysnuć wniosek, że to właśnie krótki sen był źródłem ich geniuszu? A może dokonali wielkich rzeczy ponieważ nie marnowali czasu na sen? Niekoniecznie.
 

Możliwa mutacja genetyczna

W 2014 roku naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego, zidentyfikowali mutacje genetyczną, która pozwala posiadającym ją ludziom wysypiać się w rekordowo krótkim czasie. Bardzo możliwe, że Edison i Tesla zawdzięczali swoje niskie zapotrzebowanie na sen zmianie w genie DEC2, a nie sile umysłu czy przymiotom charakteru.

Sen polifazowy

Leonardo da Vinci jest uważany za prekursora snu polifazowego. Ten sposób spania charakteryzuje się bardzo krótkimi blokami snu w ściśle określonych odstępach czasu. Najprawdopodobniej sen polifazowy stosował też Napoleon Bonaparte. O tym najgenialniejszych woskowym dowódcy krążą przecież opowieści, że potrafił uciąć sobie drzemkę w czasie toczącej bitwy i kategorycznie zakazywał się budzić bez względu na wszystko!
 

Legenda Żelaznej Damy

Co z Margaret Thatcher? Można przypuszczać, że jest to część budowania politycznej legendy Żelaznej Damy. Niskie zapotrzebowanie na sen od zawsze było postrzegane jako oznaka nadludzkiej siły przywódcy. Podobne historie opowiadano też o innych politykach np. Jeffersonie, Kennedym oraz o Churchilu w czasie trwanie II Wojny Światowej.


Pamiętajcie, że nasze zapotrzebowanie na sen ma podłoże biologiczne, a nie wynika jedynie z wyboru stylu życia i siły charakteru. Krótki sen wcale nie jest oznaką geniuszu. Albert Einstein przesypiał średnio 10 godzin w ciągu doby, a teorię względności podobno sformułował leżąc w łóżku po przebudzeniu. A wspomniany Mircea Eliade w swoim eseju zatytułowanym „Sen” napisał „ W rzeczywistości sen jest wyśmiewany tylko w Europie, tylko niektóre ludy europejskie uważają go za symbol lenistwa, głupoty i bezpłodności intelektualnej. W innych kulturach sen jest uważany za stan doskonałej medytacji, autonomii i stworzenia”

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

ZAMKNIJ