Jak pandemia wpłynęła na nasz sen?

Września 22, 2020
Zdawać by się mogło, że pandemia koronawirusa ma chociaż jeden pozytywny aspekt – zaczęliśmy dzięki niej spać dłużej. Z drugiej strony jednak, skarżymy się na jakość snu. Wpływ pandemii na sen doczekał się już pierwszych naukowych opracowań.

Praca zdalna i związana z nią oszczędność czasu, przeznaczonego wcześniej na dojazdy do biura, teoretycznie powinna pozwolić spać dłużej. A już szczególnie zadowoleni powinni być rodzice, którzy wcześniej musieli przed pracą „odstawić” dziecko do przedszkola, żłobka lub szkoły. W dodatku, w okresie lockdownu odpadły też liczne pokusy związane z nocnym życiem – zamknięte były puby, kluby i kina.

Koronawirus spanie

Koniec społecznego jet- lagu?


Grupa szwajcarskich neurobiologów z uniwersytetu w Bazylei postanowiła zbadać, jak ograniczenia związane z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2 wpłynęły na sen 435 osób z Austrii, Niemiec i Szwajcarii. Wyniki opublikowano na łamach czasopisma "Current Biology".

Ankietowani byli osobami, których status społeczno-ekonomiczny pozwalał na korzystanie z możliwości pracy zdalnej. Lockdown rzeczywiście pozwolił zmniejszyć zjawisko, które naukowcy nazwali „społecznym jet-lagiem”. Zjawisko niesie podobne negatywne skutki dla zdrowia jak zmiana strefy czasowej, związana z podróżami lotniczymi. Polega na tym, że ludzie w dni robocze wstają o wiele wcześniej, niż mieliby na to ochotę ( i niż wynika z ich biologicznych potrzeb), ale za to w weekendy odsypiają "do oporu". W czasie lockdownu rzeczywiście społeczny jet-lag osłabł. Ankietowani przez naukowców średnio każdej nocy spali dłużej o 25 minut (społeczny jet-lag zmniejszył się tym samym o 13 minut)
 

Czy dłuższy sen rekompensuje stres?


Okazało się jednak, że badani zauważyli obniżenie jakości własnego snu. Jako powód podawali stres, niepewność i poczucie przytłoczenia. Obniżenie jakości snu nie było jednak drastyczne. Autorzy badania stwierdzili, że - uśredniając - to tylko 0,25 punktu w 25-punktowej skali. Naukowcy są zdania, że to właśnie możliwość dostosowania czasu snu do własnych biologicznych potrzeb oraz ekspozycja na światło słoneczne, przyczyniła się do poprawy jakości snu, mimo całego lęku i niepewności związanego z pandemią. Badanie dotyczyło jednak krajów z dobrym system opieki społecznej, w dodatku grupy o wyższym statusie społeczno – ekonomicznym.
 

Jak pandemia wpłynęła na sen studentów?

Zespół naukowców pod Kennetha Wrighta z Uniwersytetu Kolorodo w Boulder (USA) postanowił sprawdzić jak pandemia wpłynęła na sen 139 studentów, którzy z powodu pandemii i odwołania zajęć wrócili do domów rodzinnych kontynuując naukę w trybie zdalnym i oczywiście ograniczając z powodu lockdownu znacznie towarzyskie. Okazało się, że studenci w tygodniu sypiali średnio aż o 30 minut dłużej, niż przed lockdownem, a w weekendy – dłużej o 24 minuty. Aż 92% z nich deklarowało, iż wzięło sobie do serca rekomendację dotyczącą spania minimum 7 godzin na dobę (Przypomnijmy – taką właśnie minimalną długość snu zalecają osobom dorosłym eksperci z amerykańskiej National Sleep Foundation). Badani studenci byli świadomi wpływu długości snu na układ odpornościowy.


Na pewno obecna sytuacja nie jest łatwa. Niepewność związana z sytuacją ekonomiczną, wizja załamnia się gospodarki i utraty pracy sprawia, że wielu z nas nie sypia najlepiej. Równolegle obawiamy się o zdrowie i życie swoje i najbliższych. Będąc rodzicami dzieci w wieku szkolnym, zaczynamy bać się tego jak nauka zdalna wpłynie na ich rozwój społeczny. Nie możemy zasnąć, a jeśli zaśniemy często prześladują nas koszmary. Wybudzamy się w nocy i kręcimy bezsennie w łóżku. Jednak sen jest najlepszym lekiem na całe zło. Wzmacnia odporność (Pisaliśmy o tym: Chcesz wzmocnić odporność? Wysypiaj się! – ważna jest jednak nie tylko długość snu, ale też jego jakość). Sen poprawia też zdolności kognitywne zwiększając nasze szanse na rynku pracy, ułatwia również podejmowanie trafnych decyzji.

Dlatego też zróbcie wszystko, aby dobrze się wysypiać. Wypróbujcie techniki ułatwiające zasypianie. Pamiętajcie, że sypialnia jest najważniejszym miejscem w domu, zadbajcie o jej mikroklimat. Koniecznie zainwestujcie w dobry materac. Nasz Onsen Osaka Air poprawi jakość waszego snu zwiększając ilość snu głębokiego (bo nie będziecie grzęznąć w piance przy próbie zmiany pozycji) oraz sprawi, że bez względu na wszystko nie będziecie budzić się w środku nocy zlani potem.

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

ZAMKNIJ