Lazy day – dlaczego czasem dobrze jest pozwolić sobie na leniwy dzień w łóżku

Lipca 9, 2020

„Zostać cały dzień w łóżku? Przecież to bardzo niezdrowo, rozreguluję sobie zegar biologiczny i później nie zasnę w nocy!” Jeżeli myślisz w ten sposób, koniecznie przeczytaj ten artykuł. Znajdziesz tu całkiem dobre (także naukowe) argumenty przemawiające za tym, żeby jednak od czasu do czasu z czystym sumieniem pozwolić sobie na leniwy dzień w łóżku.

Lazy day
W Stanach Zjednoczonych obchodzony 10 sierpnia Lazy Day jest na liście nieformalnych, zabawnych świąt. Nie jest niestety dniem ustawowo wolnym od pracy. Jednak szczęściarze, którzy mogą sobie pozwolić na luksus wolnego dnia, się wtedy rezygnują z wszelkich obowiązków i spędzają cały dzień w łóżku z ulubionym serialem, książką i przekąskami nie wymagającymi długiego sterczenia w kuchni. Można też oczywiście po prostu leżeć i nic nie robić. Właśnie ten drugi rodzaj świętowania szczególnie polecamy.

Nie chodzi o przespanie całego dnia

Niedawno pisaliśmy, że zbyt długi sen może spowodować ból głowy, a opisując założenia terapii behawioralnej w walce z bezsennością podkreślaliśmy, że nie należy spędzać bezsennie czasu w łóżku, a sypialnia powinna kojarzyć się ze snem. Nie zmieniliśmy nagle zdania. Dalej uważamy, że sypialnia nie jest miejscem do pracy ani nauki. Może jednak służyć do odpoczynku tak samo jak do snu i czułości. Poza tym leżenie w łóżku może nasilać bezsenność tylko wtedy, gdy robisz to, aby za wszelką cenę zasnąć i frustrujesz się, jeśli sen nie przychodzi. Jeśli zostajesz w łóżku po to, aby odpocząć jest w porządku. W „Lazy Day” nie chodzi o to, żeby próbować przespać cały dzień, ale o naładowanie akumulatorów”

Sztuka nic nierobienia, czyli jak posprzątać mózg

Dlaczego warto czasem pozwolić sobie na absolutne lenistwo? Odpowiedzi na to pytanie udziela Andrew Smart autor bestsellera: The Art and Science of Doing Nothing. Książka jest odtrutką na wszelkie szkolenia dla menadżerów promujące nieustanną pogoń za wydolnością i multitasking. Okazuje się bowiem, że wielozadaniowość wyjątkowo szkodzi ludzkiemu mózgowi, a domniemane „lenistwo” pozwala mu na regenerację. Smart powołuje się na odkrycia neurologów (między innymi Marcusa Raichle) dotyczące istnienia tak zwanej sieci spoczynkowego trybu pracy mózgu (ang. Default Mode Network – DMN). Jest to sieć połączeń neuronowych, która aktywuje się „domyślnie” (stąd określenie default), gdy człowiek nie jest zaangażowany w wykonywanie żadnego zadania, ale oddaje się swobodnym rozmyślaniom i marzeniom na jawie, czy też „bezmyślnym patrzeniem w przestrzeń” Do odkrycia DMN doszło, gdy zaskoczeni naukowcy stwierdzili że podczas tych „bezmyślnych” aktywności pewne obszary mózgu badanych stają się nagle bardzo aktywne. Co takiego robi twój mózg, kiedy pozornie „nic nie robi”? Otóż wykonuje bardzo ważną i potrzebną pracę i nie chodzi wyłącznie o podtrzymanie podstawowych funkcji życiowych takich jak oddychanie czy bicie serca. Naukowcy stwierdzili, że tworzą się wtedy nowe połącznia neuronalne, a stare są reorganizowane. Aktywność spoczynkowa mózgu to nic innego jak czas robienia „porządku w głowie”. Dzięki temu twój mózg pozostaje sprawny i elastyczny, co jest niezbędne, aby móc ciągle uczyć się nowych rzeczy a jednocześnie pamiętać o poprzednich doświadczeniach. Naukowcy z Uniwersytetu w Birmingham udowodnili, że osoby, które powtarzają jakieś ćwiczenie po uprzednim przejściu w „tryb spoczynkowy” osiągają lepsze wyniki, niż te które zmuszono natychmiast do powtórki. Wygląda więc na to, że taki leniwy dzień może być lepszą inwestycją we własny rozwój niż kurs lub warsztat.

Dlaczego jako miejsce dobroczynnego lenistwa wybraliśmy łóżko?

Odpowiedź jest prosta. Większość współczesnych ludzi spędza o wiele za dużo czasu w pozycji siedzącej, którą wszyscy lekarze jednogłośnie uważają za najbardziej szkodliwą dla zdrowia. Jeśli zamiast siedzieć w fotelu położysz się, będzie to zasłużona ulga dla twojego obolałego kręgosłupa i opuchniętych kostek. A mamy nadzieję, że właśnie łóżko w sypialni jest najwygodniejszym miejscem do leżenia w twoim domu. Jeżeli tak nie jest, to najwyższy czas pomyśleć o kupieniu nowego materaca, który będzie właściwie podpierał kręgosłup i pozwoli wreszcie na pełny reset organizmu.

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

ZAMKNIJ