Dlaczego łóżko wodne to pomyłka?

Lipca 22, 2020
W czasach PRL amerykańskie łóżka wodne były marzeniem i synonimem niedostępnego luksusu. Dziś łóżko wodne bez problemu można kupić w Polsce (chociaż ich cena nadal jest wysoka). Tymczasem w USA eksperci zajmujący się snem odradzają wybór łóżka wodnego. Powodem dla którego łóżka wodne wychodzą z użycia w USA jest nie tylko ich cena, trudności w montażu, zużycie wody i prądu, ale przede wszystkim fakt, że wcale nie są rozwiązaniem najlepszym dla naszych kręgosłupów.
 

Jak działa łóżko wodne?


W łóżku wodnym funkcję amortyzatora pełni woda. Materac jest szczelnie zabudowany w tak zwanej wannie (komorze wodnej). Woda w łóżku wodnym zazwyczaj jest podgrzewana. Dodatkowo materac może mieć także funkcję masażu dzięki efektowi falowania.

Istnieją dwa rodzaje łóżek wodnych: łóżka twarde i miękkie.

Twarde łóżko wodne ma komorę wodną wewnątrz prostokątnej drewnianej ramy. Miękkie łóżko wodne ma komorę wodną w prostokątnej ramie ze sztywnej pianki, zapinaną na zamek wewnątrz tkaniny. Komora wodna może być także zbudowana w dwojaki sposób Z efektem falowania” ( nic nie blokuje przepływu wody w materacu) lub „bez efektu falowania” (specjalne przegrody ograniczają ruch wody).
 

Jakie są wady łóżek wodnych


Nie wspierają kręgosłupa

Mówiąc bez ogródek – największą ich wadą jest to, że śpi się na nich niewygodnie! Wodny materac tylko w niewielkim stopniu może dopasować się do twojego ciała, więc nie zapewnia praktycznie żadnego wsparcia dla kręgosłupa i stawów. Brak wsparcia może również obciążyć szyję i ramiona
Nie zdziw się, jeśli po nocy spędzonej na łóżku wodnym zaczniesz czuć ból pleców lub obudzisz się zdrętwiały i ogólnie obolały.

Efekt choroby morskiej

Ten zachwalany przez producentów efekt falowania przyjemny jest tylko wtedy, gdy położysz się na łóżku wodnym w celu relaksu. W nocy będziesz się wybudzać. U szczególnie wrażliwych osób łóżko wodne może powodować nawet coś w rodzaju choroby morskiej! Z powodu falowania łóżka wodne zupełnie nie nadają się dla par. Nawet na łóżku opisywanym jako model z ograniczonym przepływem wody, ruch drugiej osoby wciąż jest odczuwalny.

Podgrzewanie to nie zaleta!

Jak zapewne pamiętasz z naszego artykułu dotyczącego prawidłowych nawyków snu, idealne łóżko raczej powinno pomagać obniżyć temperaturę ciała przed snem, a nie ją podnosić, gdyż właśnie spadek temperatury ciała indukuje wydzielanie hormonu snu – melatoniny. Niestety, w łóżku wodnym z podgrzewania nie bardzo można zrezygnować – pod wpływem zimnej wody winyl z którego zazwyczaj wykonany jest materac staje się twardy. Jesteś nocnym zmarźlakiem? Niestety mamy dla ciebie złą wiadomość – jeśli wyjedziesz zimą na ferie, nagrzanie łóżka po powrocie może zająć nawet dwa dni.

Kłopotliwe użytkowanie

Napełnione wodą podwójne łóżko wodne waży aż 600 kilogramów! Nie tylko przeprowadzka, ale nawet zwykłe przemeblowanie sypialni wymagać będzie wylania wody. A ponowne napełnienie łóżka może zająć kilkanaście godzin. Nawet pomijając stratę czasu i konieczność rozciągania węży po mieszkaniu, rachunek za wodę po każdym napełnieniu będzie pokaźny!
 

Dlaczego w takim razie łóżka wodne były popularne?


Łóżka wodne pojawiły się na amerykańskim rynku w 1971 roku. W tych czasach technologia produkcji materacy piankowych nie była jeszcze tak zaawansowana jak obecnie, więc łózko wodne było ciekawą alternatywą. Widziano w nim ratunek dla pacjentów cierpiących z powodu odleżyn, a także dla alergików (fakt w wodzie nie miały, jak gromadzić się roztocza). Jednak dość szybko zauważono, że z łóżkami wodnymi wiążą się także niebezpieczeństwa dla zdrowia – pierwsze z nich dotyczyło zespołu nagłej śmierci niemowląt, w przypadku spania z malutkim dzieckiem na łóżku wodnym - materac nie dość, że jest zbyt miękki to jeszcze zupełnie nie przepuszcza powietrza. W 1989 roku dr Lew Miller zauważył związek między spaniem na łóżku wodnym a chorobą refluksową żołądka i dwunastnicy. Lekarz spekulował, że może być to spowodowane przesunięciem środka ciężkości ( szczególnie u pacjentów o większej masie ciała) i odchylaniem głowy do tyłu w czasie spania na łóżku wodnym.

Łóżko wodne jako miejsce do spania to pomyłka. Egzamin zdają tylko jako urządzenia do krótkiego relaksu ( kosztowna zabawa!) oraz jako narzędzia terapeutyczne do leczenia zaburzeń integracji sensorycznej u dzieci ( w czasie sesji terapeutycznej w ośrodku, nie w nocy! ).

Do spania zdecydowanie bardziej polecamy nasz materac Onsen Osaka Air – zapewnia optymalne podparcie ciała, nie grzeje, nie powoduje choroby morskiej i nie zużywa wody i prądu.

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

ZAMKNIJ