Mróz w sypialni odmładza? Fenomen Aleksandry Zajączkowej.

Lipca 22, 2020
"Pamiętam panią Zajączkową w sukni z gazy, z różą we włosach, wachlarzem w ręku na balach i wyznam, że jeśli nie zachwycony, to zdziwiony stanąłem na jej widok. Zachowała czerstwość, wdzięk i ubiór młodego wieku, ... Czuła i kochała, jak piętnastoletnia panienka"- tak zdaniem eseisty Stanisław Wasylewskiego opisywali świadkowie z epoki ponad sześćdziesięcioletnią Aleksandrę, primo voto de Pernett, żonę dawnego namiestnika królestwa polskiego, generała Józefa Zajączka .

Spanie w łóżku podczas mrozu
W jaki sposób generałowej udało zachować się wieczną młodość? Świadectw mówiących o jej niespotykanej urodzie i młodzieńczym wyglądzie jest zbyt wiele, abyśmy mogli je zignorować lub uznać za grubo przesadzone. W 1836 r. słynny francuski powieściopisarz Honoré de Balzac porównał niemal dziewięćdziesięcioletnią już Aleksandrę do „żywej wróżka z bajki” twierdząc, że wygląda najwyżej na trzydzieści pięć lat. A przecież to czasy, w których nie było medycyny estetycznej, ani nawet nowoczesnych kosmetyków przeciwzmarszkowych!

Niektórzy twierdzą, że Aleksandra Zajączkowa stosowała trik polegający na pokrywaniu skóry cieniutką warstwą wosku, co miało ukrywać zmarszczki i inne ślady starości. Taki zabieg przecież mógłby przynieść oczekiwany efekt tylko wieczorami, w sali balowej, w kryjącym wiele przed ludzkim okiem świetle świec. Tymczasem wiemy, że generałowa musiała jednak zachowywać swój młody wygląd także za dnia. Kiedy miała sześćdziesiąt lat wdała się przecież w burzliwy i skandalizujący romans z młodszym o trzydzieści lat Wojciechem Grzymałą.


Lód i mróz – tajemnica Aleksandry

Z zachowanych do naszych czasów źródeł historycznych, dowiadujemy się, że generałowa nie pozwalała ogrzewać swojej sypialni nawet w największe mrozy i dodatkowo jeszcze kazała otwierać okna. Latem natomiast pod jej łóżkiem i w rogach sypialni stawiano miednice wypełnione lodem. Za przykrycie służyła jej podobno wyłącznie cienka sarnia skórka. Kąpała się zawsze w zimnej wodzie i dodatkowo nacierała ciało lodem. Ponadto aby utrzymać działo w dobrej formie, każdego dnia, bez względu na pogodę odbywała dziesięciokilometrowe spacery i jeździła konno. Przekazy mówią też, że nigdy nie spożywała ciepłych pokarmów – bardzo możliwe jednak, że nie chodzi tylko o temperaturę dań i Aleksandra Zajączkowa była prekursorką diety witariańskiej (opartej na surowych pokarmach).


Odmładzająca moc krioterapii

Współcześni lekarze są zgodni, że ujemne temperatury służą zachowaniu dobrej kondycji skóry. Krioterapia stymuluje krążenie krwi, dzięki czemu razem z krwią tentniczą do komórek skóry dociera więcej substancji odżywczych i tlenu. Krew żylna natomiast efektywniej odprowadza uboczne produkty metabolizmu komórkowego. W efekcie nasza cera wygląda o wiele zdrowiej. Każdy może się o tym przekonać aplikując sobie od czasu do czasu masaż twarzy kostką lodu (Uwaga, przeciwwskazaniem do krioterapii są rozszerzane naczynka, a także zakrzepica i problemy z krążeniem)
 

Regenerujący sen w zimnej sypialni

Jeśli jesteście stałymi czytelnikami naszego bloga, na pewno już pamiętacie że w sypialni powinno być chłodno. Czy lód pod łóżkiem to przesada? Japońskie badanie wykazało, że grupie uczestników u których tempura ciała wskutek spania bez przykrycia w chłodnym pomieszczeniu uległa znacznemu obniżeniu, zaobserwowano zwiększenie ilości snu wolno falowego (głębokiego). A właśnie w tej fazie snu wzmagają się procesy regeneracji w naszym ciele.

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

ZAMKNIJ