Na czym spano w Biskupinie?

Sierpnia 17, 2020
Biskupin to jedyne z polskich stanowisk archeologicznych wokół którego narosło tak wiele legend i emocji. Gród odkryty w latach trzydziestych XX wieku stał się w symbolem na którym oparto historyczne korzenie państwowości polskiej. Obecnie większość naukowców odchodzi od narracji, że osadę zbudowali „pierwsi Słowianie”. Niewiele wiadomo o przynależności etnicznej mieszkańców Biskupina. Na podstawie wykopalisk można dowiedzieć jednak sporo o ich kulturze materialnej. Jak wyglądały biskupińskie domostwa? Nas najbardziej interesuje oczywiście to, czy znajdowały się tam łóżka, a jeśli tak, to z jakich materiałów były wykonane

Spanie kiedys materace i poduszki

Osada w Biskupinie należy do kręgu tak zwanej kultury łużyckiej. To określenie typowo archeologiczne. Kultura łużycka została wyróżniona przez naukowców na podstawie występowania w całym jej zasięgu takiego samego typu gospodarki, podobnych form osadniczych oraz cech budownictwa, ceramiki i sztuki zdobniczej. Ważnym czynnikiem, który zaważył na wyróżnieniu tej kultury, jest obrządek pogrzebowy – ciała zmarłych palono a ich prochy składano w urnach zwanych popielnicami na długo użytkowanych cmentarzach.

Kultura łużycka istniała od czasów środkowej epoki brązu, (ok. XIV w. p.n.e.) aż do wczesnej epoki żelaza (ok. V w. p.n.e.). Jej zasięg obejmuje całe terytorium Polski sięgając na zachodzie aż do Turyngii , na wschodzie zachodniej części Wołynia i na południu – środkowych Moraw. Archeolodzy wciąż nie mają jednak pewności co do przynależności etnicznej ludu, który ją tworzył – jako możliwe hipotezy wymienia się Słowian, Germanów lub Ilrów (lud praindoeuropejski, którego potomkami są prawdopodobnie Albańczycy).

Mimo tych wszystkich niewiadomych , jest jeden pewnik : osadę w Biskupinie zbudowano w 748 roku p.n.e. Skąd taka niesamowita dokładność? Współczesne metody naukowe pozwalają bardzo precyzyjnie określić, kiedy ścięto użyte do budowy drzewa.

Biskupin – cud urbanistyki

Cała osada została zbudowana z drewna, bez użycia gwoździ, poszczególne bale drewniane łączono techniką łątkowo -sumikową (Najwidoczniej w początkach epoki żelaza metal ten wciąż był rzadkim luksusem). Bardziej jednak zadziwia sposób jej zaprojektowania – na szkolenie do Biskupina należałoby obowiązkowo wysyłać wszystkich dzisiejszych urbanistów! Biskupin przypomina idealne osiedle domków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Wzdłuż 11 równoległych ulic postawiono 105 domów, które stykały się ze sobą ścianami, żeby zaoszczędzić ciepło . Sprawną komunikacje umożliwiała ulica okrężna, do której dochodziły ulice poprzeczne, jednokierunkowe. Nie, archeolodzy nie odnaleźli znaków drogowych – na jednokierunkowość ulic wskazuje fakt, że miały szerokość typowego wozu z tamtego okresu. Ulice były równoległe, ale nie idealnie proste – lekki łuk powodował, że do wszystkich wejść położonych wzdłuż nich domów wschodzące słońce docierało dokładnie w tym samym momencie!

Jak wyglądały domy

O egalitaryzmie społeczności zamieszkającej Biskupin oprócz równego dostępu do światła słonecznego świadczy też równa wielkość domów – każdy z nich miał wymiary 8 na 10 metrów. Brzmi luksusowo? Cóż, rodziny były wtedy większe niż teraz, a w dodatku w domu prawdopodobnie trzymano też zwierzęta i całe zapasy, bo nie archeolodzy nie znaleźli śladów osobnych budynków „gospodarczych”. Domy biskupińskie składały się z przedsionka i izby. Nie miały kominów (tylko otwory w dachu) ani okien. Wejście znajdowało się zawsze od strony południowej, co pozwało korzystać ze światła słonecznego. Przedsionek zajmował 25% powierzchni domu i prawdopodobnie musiał pomieścić zwierzęta. Na prawo od wejścia, bliżej środka izby, mieściło się palenisko z kamieni polnych wylepione gliną.


Cosleeping w wersji hard?

W izbie, na lewo od wejścia, na pewnej wysokości umieszczono ogromne drewniane łoże (tak zwane nary). Na tym właśnie łóżku spała cała, niekiedy 10-osobowa rodzina. Nary wyłożone były sianem i najprawdopodobniej także skórami zwierząt. Nad łożem znajdowało się poddasze (podstrzesze? ), gdzie przechowywano zapasy żywności, zboże, siano, opał. Archeologów zastanawia fakt, że pod narami nie było podłogi. (pozostała część wnętrza izby była wyłożona belkami dębowymi, sosnowymi i brzozowymi).Zdaniem naukowców może to świadczyć o tym, że pod łóżkiem trzymano mniejsze zwierzęta. Można więc powiedzieć, że w tej osadzie sprzed wieków wyrażenie „chodzić spać z kurami” miało bardzo dosłowne znaczenie!

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

ZAMKNIJ