Poduszka ortopedyczna - co to jest? Na co uważać przy jej wyborze?

Października 8, 2020
Jeszcze kilkanaście lat temu, w latach dziewięćdziesiątych, wszyscy spaliśmy na tradycyjnych poduszkach wypełnionych naturalnym pierzem lub syntetycznymi włóknami poliestrowymi, czy też poliamidowymi. Na początku XXI wieku w Polsce pojawiły się poduszki profilowane, nazywane ortopedycznymi. Najczęściej wykonywane były z pianki poliuretanowej lub lateksowej. Szybko zdobyły one rynek, ponieważ ludzie, chcąc dbać o swoje zdrowie, chętniej sięgali po „poduszkę ortopedyczną”, niż po zwykłą. 

Różne rodzaje poduszek


Co kryje się pod hasłem “poduszka ortopedyczna”?


Obecnie na świecie istnieją tysiące producentów „poduszek ortopedycznych”, ale nie ma żadnych oficjalnych wytycznych jak poduszka ortopedyczna powinna wyglądać. W związku z tym, kształty poduszek oraz rodzaje pianek, z których są zrobione bardzo się różnią. Skutek jest taki, że każda z nich w inny sposób wpływa na kręgosłup i często wcale nie pomaga pozbyć się dolegliwości bólowych. Dlatego producenci prześcigają się w sposobach przekonania klienta, że to właśnie ich  produkt to najlepsza poduszka ortopedyczna. Starają się to osiągnąć coraz dziwniejszym designem czy coraz bardziej wymyślnym rodzajem użytego materiału. Niestety, ten wyścig przysłania im najważniejszy cel jakim jest funkcjonalność. Przecież najważniejszą funkcją poduszki jest zapewnienie komfortu snu i prawidłowego podparcia naszej głowy, prawda? Tymczasem w pogoni za unikalnością swojej oferty, producenci nie tworzą poduszek funkcjonalnych, tylko „inne niż wszystkie”, żeby wyróżnić się na tle konkurencji. Właśnie z tego powodu na rynku pojawiają się poduszki, które bardziej szkodzą klientom, niż pomagają. 


Olejki zapachowe i inne chwyty marketingowe.
 

Pianka nasączona olejkiem z kwiatów pomarańczy, lawendy, aloesem… Można mnożyć przykłady pomysłowości producentów, która skutkuje coraz to dziwniejszymi dodatkami w piance. W sprzedaży są nawet poduszki z pianki grafitem. Co więcej, obecności tych substancji często nie motywują żadne (poparte badaniami) pozytywne aspekty zdrowotne dla śpiącego. To najczęściej tylko marketing, bo takie dodatki nie wpływają na funkcjonalność poduszki. Mówiąc kolokwialnie - to pic na wodę. Jakie znaczenie ma olejek lawendowy lub grafit, jeśli boli nas szyja? Naszej jakości snu nie poprawi wtedy najprzyjemniejszy nawet zapach!  
Bardzo popularne są poduszki o klasycznym kształcie mydełka, wytwarzane rzekomo z „pianki naturalnej”. Problem w tym, że ta „naturalność” polega na dodatku oleju sojowego, stanowiącego 3-10%  całej masy pianki. Czy możemy więc nazwać taką piankę naturalną?  


Pianka z pamięcią - skąd jej popularność?
 

Największym marketingowym nadużyciem jest wytwarzanie poduszek z pianki z pamięcią. Pianką „memory” cały świat zachwycił się w latach 90-tych, ponieważ  w reklamie wykorzystano fakt, iż jest ona wynalazkiem NASA. Pianka memory to pianka poliuretanowa, która nie jest elastyczna, tylko termoplastyczna. Oznacza to po prostu, że jest wrażliwa na temperaturę, czyli pod wpływem ciepła staje się bardziej miękka, zaś w niższych temperaturach „zamienia się w kamień”. Została wymyślona w konkretnym celu - aby zniwelować niekorzystne efekty przeciążenia w czasie startu i lądowania rakiet kosmicznych – i fakt, że do dziś jest używana do produkcji poduszek ortopedycznych (oraz jako górna warstwa w materacach) powinien zadziwiać. Przecież nasze łóżka nie służą do latania w kosmos! Tymczasem, w materacach wciąż  możemy spotkać rożnej grubości warstwę pianki z pamięcią. Najczęściej jest to od 5cm do nawet 15cm pianki  z pamięcią w górnej warstwie materaca. To podręcznikowy przykład tego, jak bardzo reklama generuje popularność produktu. Dzięki ogromnym nakładom finansowym przeznaczonym na reklamę pianki z pamięcią, informacje dotyczące jej unikalnych właściwości, jakimi są odwzorowanie kształtu ciała i ograniczenia punktów ucisku, szybko obiegły świat. Z powodu intensywnej reklamy, powtarzanej w latach 1970-2020, świat zafascynowany „kosmiczną pianką” nie zauważył wielu  jej wad fizycznych, które powinny wykluczać stosowanie pianki z pamięcią w niektórych obszarach użytkowania. 


Faktyczne właściwości pianki z pamięcią 
 

A jaka jest prawda o piance z pamięcią? Rzeczywiście zbudowana jest z otwartych komórek, ale ta struktura nie spełnia swojej funkcji. Dlaczego? Kiedy pianka zacznie mięknąć pod wpływem ciepła, ciężar ciała zgniata ją i w piance zupełnie zamykają się komórki. W efekcie, zamiast pianki poliuretanowej, ciało zaczyna otulać warstwa poliuretanowej “folii”, która nie przepuszcza powietrza, powodując tym samym przegrzewanie się i pocenie. Przegrzewanie głowy jest tak samo nieprzyjemne, jak przegrzewanie reszty ciała. Co więcej, poduszka „ortopedyczna” zrobiona z pianki z pamięcią, nie spełnia należycie swojej funkcji, ponieważ wcale nie utrzymuje kształtu, który miał zapewniać właściwe podparcie głowy. Kiedy pianka mięknie pod wpływem ciepła, głowa zapada się niżej, co powoduje ból szyi, ramion i głowy. Gdy położymy się na materacu mającym w górnej warstwie piankę z pamięcią i pianka rozgrzeje się od ciepła naszego ciała, będziemy mieć wrażenie, że zapadamy się w o wiele za miękkim materacu, leżąc na warstwie folii. Po kilku chwilach nasze plecy będą zupełnie mokre od potu.

Porównanie zachowanie materaca z pianki BluPur i pianki Memory

Na przedstawionej ilustracji widzimy co dzieje się z naszym ciałem, gdy pierwszą warstwą 
materaca jest pianka z pamięcią; po prawej stronie postać „zatopiła się” w piance termoelastycznej i nie może swobodnie się ruszać.  Spocone plecy to efekt „poliuretanowej folii”, w którą zmieniły się zgniecione komórki pianki memory. 

Górna warstwa materaca - Blupur kontra Memory
Górna warstwa materaca - BluPur vs. pianka termoplastyczna 
 
Pewnie zapytacie - dlaczego tak nieprawidłowo zbudowane materace i poduszki wciąż są sprzedawane? 
Powód jest banalny - sprzedawcy i producenci sprzedają to, co jest reklamowane i popularne, bo tego szukają nieświadomi klienci. Potężne kwoty wydawane na promocję pianki z pamięcią wracają do producentów i sprzedawców. Łatwość pokazania efektu zapadania się w piankę z pamięcią i trwającego pierwsze kilkanaście sekund w sklepie poczucia leżenia na „chmurce” (jak  lubią mówić sprzedawcy) powoduje, że klient kupuje materac nieświadomy tego, co go czeka w czasie jego rzeczywistego użytkowania. Tymczasem, w nocy temperatura ciała będzie coraz bardziej zmiękczać piankę i użytkownik zacznie się w niej zapadać, jego ruchy stają się ograniczone i nagle okazuje się jak trudno zmienić pozycję (normalnie zmieniamy pozycję od 50 do 120 razy w ciągu nocy). Rano przekona się jak dużą trudność sprawia wstawanie z takiego materaca. Osoby powyżej 60 roku życia powinny bardzo poważnie przemyśleć pomysł zakupu materacy, gdzie w górnej warstwie zastosowano więcej, niż 5 cm pianki termoelastycznej.  Dlaczego swobodna zmiana pozycji ma tak olbrzymie znaczenie? Jeżeli musimy użyć większej ilości energii, aby się poruszać, nie zrobimy tego przez sen, bo będziemy wybudzać się głębszych faz cyklu snu, a nawet wybudzimy się całkowicie. Z drugiej strony, możemy też podświadomie ograniczać liczbę razy, kiedy obracamy się w nocy, co z kolei może skutkować zesztywnieniem mięśni.
 

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

ZAMKNIJ