Skąd się bierze wdowi garb i jak go leczyć?

Stycznia 27, 2021
Wdowi garb coraz częściej pojawia się na naszych karkach. Zgrubienie na plecach czasem boli, powoduje sztywność karku, ale przede wszystkim stanowi poważny defekt kosmetyczny. Garb odstaje, utrudnia dobór odzieży i powoduje, że sylwetka staje się mało atrakcyjna.

Kiedyś uznawany za domenę osób starszych, dziś – dotyka coraz młodsze osoby. Skąd bierze się wdowi garb i co można zrobić, aby się go pozbyć?

Co to w ogóle jest wdowi garb?

Wdowi garb, określany również mianem bawolego karku to bardzo charakterystyczne zgrubienie, które pojawia się z tyłu naszych pleców, w miejscu połączenia odcinka szyjnego i piersiowego kręgosłupa. Tkankowo stanowi połączenie tłuszczu i tkanki łącznej, nie jest więc to twór o cechach nowotworowych. Jest to po prostu zwykła tkanka tłuszczowa, która z pewnych przyczyn zgromadziła się właśnie w tym miejscu. Stąd też wzięła się anglojęzyczna nazwa tego zjawiska, czyli Buffalo Hump (garb bizona), który właśnie wewnątrz swojego garbu, podobnie zresztą jak wielbłąd, posiada tkankę tłuszczową.

Dlaczego robi się wdowi garb? Jakie są przyczyny bawolego karku?

Potencjalnych przyczyn narastania wdowiego garbu jest bardzo wiele, jednak część z nich nie została potwierdzona naukowo.

Rzetelne źródła medyczne wskazują na korelację pomiędzy występowaniem wdowiego garbu a osobami zakażonymi wirusem HIV, które poddawane były terapii przeciwwirusowej.
Upatruje się w nich negatywnego oddziaływania konkretnych leków antywirusowych, które miałyby wpływać na szeroko pojęty proces odkładania tkanki tłuszczowej w organizmie

(źródło:https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3047431/).

Patogeneza zjawiska nie jest do końca wyjaśniona i zapewne jeszcze przez długi czas taka pozostanie, bo jak wiadomo głębsze poznawanie działań niepożądanych nie jest w interesie żadnego producenta leków. Tym bardziej, że w tym przypadku owo działanie niepożądane ogranicza się „jedynie” do defektu kosmetycznego jakim jest wdowi garb.

Zespół Cushinga

Zespół Cushinga
Kolejną przyczyną powstawania wdowiego garbu, dużo szerzej opisaną w literaturze jest zespół Cushinga.

Jest to grupa objawów, wynikająca z nadmiaru hormonów sterydowych, najczęściej przyjmowanych w leczeniu konkretnych chorób. W wyniku stosowania owych środków dochodzi do dysbalansu hormonalnego, który skutkuje między innymi nadmiernym gromadzeniem się tkanki tłuszczowej.

Pacjent nie tylko ogólnie przybiera na wadze, ale może pojawić się u niego zwiększona ilość tłuszczu właśnie w okolicy karku, tworząc bawoli garb


(źródło: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK448184/ ).


Za głównego winowajcę uznaje się kortyzol, popularnie nazywany hormonem stresu, który jest hormonem steroidowym należącym do grupy kortykosteroidów.
Przewlekły nadmiar kortyzolu powoduje charakterystyczne w zespole Cushinga przemieszczanie się depozytów tkanki tłuszczowej, które może skutkować pojawieniem się wdowiego garbu.

Skąd wzięła się nazwa wdowi garb?

Wcześniej wspomniany kortyzol jest składnikiem wielu leków, ale jest on również wytwarzany w organizmie podczas silnego stresu (źródło: Sareen Gropper, Advanced nutrition and human metabolism, Australia United States: Wadsworth/Cengage Learning, 2009, ISBN 0-495-11657-2).

Stąd właśnie pochodzi nazwa wdowi garb, ponieważ już dawno temu zaobserwowano, że u niektórych kobiet w wyniku silnego stresu związanego ze stratą męża, po kilku miesiącach od śmierci męża pojawiała się owa narośl na karku.

Sprawa nie dotyczy zresztą wyłącznie kobiet, wdowi garb może powstać również u mężczyzn. Nawet na pozór spokojne i zrelaksowane osoby mogą mieć zbyt wysoki poziom kortyzolu we krwi, dlatego warto co jakiś czas badać jego stężenie. Warto mieć na uwadze, że oprócz czynników psychicznych, hiperkortyzolemia związana może być z poważnymi chorobami somatycznymi, jak na przykład chorobami nadnerczy czy tarczycy.

Pojawienie się wdowiego garbu powinno więc w pierwszej kolejności zapalić nam „światło ostrzegawcze” i powinno skłonić nas do sprawdzenia gospodarki hormonalnej naszego organizmu.

Skąd się bierze wdowi garb u młodej osoby, która nie przyjmuje żadnych leków?

Po wykluczeniu kwestii związanych z nieprawidłową gospodarką hormonalną należy zwrócić uwagę na postawę, czyli ułożenie sylwetki i kręgosłupa. Istnieje bowiem silna korelacja pomiędzy występowaniem bawolego karku a nieprawidłowym ustawieniem głowy i szyi. Co ciekawe, kwestia ta nie została potwierdzona wieloma badaniami naukowymi i wypływa raczej z wieloletniej obserwacji i praktyki medyków.

Głowa wysunięta ku przodowi prowadzi do spłycenia lordozy szyjnej i nieprawidłowego napięcia mięśni w obrębie szyi i tułowia. Takie ustawienie prowadzi do dysbalansu mięśniowego, zwanego zespołem skrzyżowania górnego.
Zespół skrzyżowania górnego polega na rozciągnięciu mięśni z przodu szyi i z tyłu tułowia oraz na skróceniu mięśni z tyłu szyi i z przodu tułowia. Innymi słowy mięśnie szyi pod żuchwą są rozciągnięte, podobnie jak mięśnie zaokrąglonych pleców, podczas gdy mięśnie znajdujące się pod potylicą oraz mięśnie piersiowe są skrócone. Prowadzi to do charakterystycznego wyglądu sylwetki, w którym głowa i barki są wysunięte do przodu a plecy są mocno zaokrąglone w odcinku piersiowym.
Przecięcie owego „krzyża” przebiega właśnie w okolicy wysokości kręgu C7 i Th1, czyli dokładnie w miejscu, gdzie tworzy się wdowi garb.
 
Na rysunku widać głowę wysuniętą ku przodowi (głowa w protrakcji). Takie ustawienie powoduje:

- zaznaczone na zielono rozciągnięte mięśnie: z przodu szyi i z tyłu pleców

- zaznaczone na czerwono przykurczone mięśnie: z tyłu szyi i z przodu pleców

- zaznaczona na niebiesko: linia skrzyżowania, która przecina się w okolicy przejścia szyjno-piersiowego, czyli tam, gdzie tworzy się wdowi garb.
Zwolennicy tej teorii wskazują właśnie na okolicę kręgu C7 i Th1, jako miejsca najbardziej przeciążonego nieprawidłowym ustawieniem głowy. Właśnie w tym miejscu, w wyniku stanu zapalnego miałby formować się wdowi garb.

Jest to ciekawa teoria, która abstrahując od przyczyn hormonalnych stara się wytłumaczyć dlaczego wdowi garb powstaje właśnie w tym konkretnym miejscu na naszym ciele.

Nie mniej jednak wyeliminowanie nieprawidłowego ustawienia głowy nie powinno być jedyną formą terapii, jaką podejmiemy gdy zauważymy u siebie wdowi garb. Tak jak zostało to już wspomniane, kluczowym jest sprawdzenie gospodarki hormonalnej.

Jak leczyć wdowi garb?

Powszechnie stosowaną metodą na całym świecie jest liposukcja. Jest to metoda dość inwazyjna, ponadto trudna do wykonania z uwagi na fakt, że tkanka tłuszczowa zgromadzona w okolicy karku poprzeplatana jest wieloma zwłóknieniami i tkanką łączną, co znacznie utrudnia jej usunięcie
Źródło https://jromano.com/New/Body_Contouring/BuffaloHumpCorrection_explained.html

Najnowsze osiągnięcia medycyny estetycznej proponują nieco łaskawszy zabieg o nazwie lipoliza iniekcyjna. Polega on na ostrzyknięciu karku substancją, która jak twierdzą twórcy, powoduje rozbicie tkanki tłuszczowej a następnie jej zmetabolizowanie w wątrobie.

Jeśli jednak wolimy wybrać metody nieinwazyjne – pozostaje nam dieta oraz odpowiednio dobrane ćwiczenia. Zmniejszenia masy całkowitej ciała skutkować będzie zmniejszeniem ilości tkanki tłuszczowej w obrębie wdowiego garbu. Ćwiczenia zaś powinny korygować ustawienie głowy poprzez wzmocnienie poszczególnych grup mięśniowych.

Jaka poduszka na wdowi garb?

Jeśli podejmujesz walkę z wdowim garbem warto również zadbać o odpowiednią poduszkę do spania. Jej kształt powinien być tak dobrany, aby Twój kręgosłup szyjny zawsze znajdował się w neutralnej pozycji. Jeśli śpisz na plecach absolutnie NIE jest wskazane spanie na wysokich poduszkach, ponieważ powoduje to wysuwanie głowy w kierunku do sufitu i spłycenie lordozy szyjnej .

Prawidłowo wyprofilowana poduszka powinna mieć zatem inną wysokość do spania na bokach (mniej więcej kilkanaście centymetrów wysokości) i inną do spania na plecach (maksymalnie 3-4cm).

 
Takie rozwiązanie znajdziesz w poduszkach marki Onsen.
Jak widać na powyższym zdjęciu, klasyczna poduszka ortopedyczna nie podpiera dobrze odcinka szyjnego kręgosłupa w pozycji leżenia na plecach. Ponadto na takiej poduszce głowa zostaje wypchnięta w kierunku sufitu a lordoza szyjna ulega spłyceniu . Na zdjęciu zastosowano model anatomiczny kręgosłupa, piłkę o wadze 3kg i klasyczną poduszkę ortopedyczną wykonaną z pianki poliuretanowej.
Poduszka Asana niweluje ten problem. Odcinek szyjny kręgosłupa jest doskonale podparty, a głowa nie jest wypychana do sufitu. Pozwala to na zachowanie prawidłowej lordozy szyjnej oraz zmniejsza asymetryczne napięcie mięśni, jakie występuje w zespole skrzyżowania górnego.
Kształt poduszki Asana został zaprojektowany z udziałem lekarzy i fizjoterapeutów, aby w jak najlepszy sposób podeprzeć kręgosłup w pozycjach spania na boku i plecach.
I choć oczywiście żadna poduszka nie wyleczy wdowiego garbu, to z pewnością zadbanie o prawidłowe ustawienie kręgosłupa w nocy jest niezwykle istotną kwestią.

Jeśli więc zauważysz na swoich plecach tworzący się bawoli kark, pierwszym krokiem jest wykonanie badań hormonalnych, w tym badanie poziomu kortyzolu we krwi.

Następnie, zgodnie z zaleceniami lekarza należy zadbać o odpowiednią masę ciała i stosować odpowiednie ćwiczenia rehabilitacyjne.

Kręgosłup wymaga odpowiedniego podparcia również w nocy, dobrze jest więc zakupić odpowiednią poduszkę ortopedyczną.
Jaki materac wybrać? Jakie łóżko będzie najlepsze? Jaka poduszka idealnie nadaje się do spania? Wiele innych poradników na temat kupna materaca i poduszek oraz komfortu snu. Czytaj nasze porady na blogu.

Szanowni Państwo, w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

ZAMKNIJ